135 lat kolei w Tuchowie

NA TUCHOWSKICH TORACH
135 LAT KOLEI W TUCHOWIE
1876 – 2011

Czekając na pociąg, narzekając na jego niepunktualność, komfort przejazdu i zwracając uwagę na wiele jeszcze innych minusów komunikacji kolejowej, zapominamy niejednokrotnie, że to dopiero, albo już 135 lat, przerywane dwoma niszczącymi wojnami i kryzysami gospodarczymi, dzieli nas od rozpoczęcia budowy kolei na ziemi tuchowskiej.
Dawniej jeździliśmy powozami – oczywiście nie wszyscy, nie wszyscy mogli też sobie pozwolić na przejazd pocztową karetą, a jeździliśmy z Krakowa do Warszawy 22 godziny. Tak – prawie całą dobę. Pierwszymi pociągami na tej trasie podróżowaliśmy 14 godzin. Dzisiaj pociągiem pospiesznym InterRegio spółki Przewozy Regionalne „Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy” przejazd do Warszawy trwa blisko 5 godzin, a pociągiem ekspresowym PKP Intercity „Małopolska” do Gdyni przez Warszawę przejazd trwa 8 godzin. Pociągiem spółki Przewozy Regionalne RegioPlus „Dunajec” z Tuchowa do Krakowa podróżujemy 1 godzinę 38 minut.

Zobacz
Dzieje polskich kolei, liczące już ponad 160 lat, były równie burzliwe, jak dzie-je naszego kraju i narodu. Obie wojny światowe, podczas których główny front działań kilkakrotnie przetaczał się przez Polskę, spowodowały w naszym kolejnictwie nie-zwykle dotkliwe straty, dziesiątkując kadrę i obracając w ruinę dorobek wielu lat pra-cy. Dwa razy kraj nasz musiał ponieść olbrzymi ciężar odbudowy transportu kolejowego ze zniszczeń wojennych. I to dwa razy dokonano ofiarnymi rękami polskich ko-lejarzy i budowniczych.
W zaborze austriackim polityka kolejowa odznaczała się brakiem jednolitej koncepcji. Budowę kolei w Galicji rozpoczęto stosunkowo późno, z reguły siłami obcego kapitału. W trakcie eksploatacji żelaznych dróg stosowano politykę taryfową niezgodną z interesami rodzimego przemysłu, bowiem faworyzowała ona wywóz miejscowych surowców i przywóz wyrobów z Zachodu. W owych czasach kolejnictwo na ziemiach austriackich było jeszcze słabo rozwinięte, zaś Galicja, podobnie jak i w innych dziedzinach, była w tym względzie szczególnie upośledzona. Jeżeli przed I wojną w całej Austrii było 22 879 kilometrów dróg żelaznych, w Galicji wybudowano ich zaledwie 4 128 kilometrów. Porównując jej obszar do innych prowincji monarchii, to była to wielkość raczej skromna. Dopiero u schyłku ubiegłego stulecia doszło do zagęszczenia galicyjskiej sieci kolejowej, ale nastąpiło to główne z powodów strategicznych.

Zobacz
Budowa linii Tarnów – Tuchów – Stróże – Nowy Sącz – Leluchów podyktowana była potrzebami handlu i gospodarki Cesarstwa Austro-Węgierskiego, ale także i względami strategiczno-wojskowymi. Zamiar wytyczenia drogi żelaznej, łączącej Galicję z Węgrami, został wyrażony w ogólnym planie budowy austriackiej sieci kolejowej, zatwierdzonym 10 listopada 1854 roku. Miasta galicyjskie mocno konkurowały ze sobą o tę inwestycję. To zaowocowało powstaniem dwóch projektów. Pierwszy przewidywał połączenie Preszowa z Przemyślem przez Łupków lub Duklę, drugi zaś połączenie Preszowa przez Leluchów, Muszynę, Tuchów do Tarnowa.
Ostatecznie zwyciężył ten drugi wariant, o czym zadecydowano w Wiedniu 8 maja 1870 roku. Ostateczną decyzję o budowie kolei tarnowsko-leluchowskiej przez Tuchów, Stróże, Nowy Sącz, Muszynę, Parlament austriacki podjął 22 kwietnia 1873 roku. Cesarz Franciszek Józef 28 lipca 1873 roku podpisał odpowiednie rozporządzenie dotyczące jej budowy. Czas był najwyższy, bo po stronie wówczas węgierskiej (obecnie Słowacja), linia z Preszowa do Orlov była już oddana do eksploatacji. Jeszcze nie uporano się ze wszystkimi pracami projektowymi i przygotowawczymi, a 28 lipca 1873 roku rozpoczęto pierwsze roboty. Kilka tygodni później, 4 września, przedsiębiorstwo „Keller und Gregorsen” przystąpiło do budowy tunelu w Żegiestowie.
Po komisyjnym zbadaniu trasy (trwało to od 2 grudnia 1873 do 15 stycznia 1874) całość linii od Tarnowa do Leluchowa została podzielona na jedenaście odcinków inwestycyjnych. Już 3 marca 1874 roku przekazano je różnym małym przedsiębiorstwom, które wiosną rozpoczęły roboty. Wszystkie prace zakończono latem 1876 roku, a 18 sierpnia, w dniu 46 urodzin Najjaśniejszego Pana cesarza Franciszka Józefa, nowo wybudowana linia została otwarta i przekazana do eksploatacji. Na tę uroczystość specjalnie zakupiono dwa parowozy wyprodukowane w Manchesterze, które nazwano: “Góral” i “Bojan”.
Całkowita długość nowej linii wynosiła 145,7 km (wraz z 5,2 km odcinkiem z Leluchowa do Orlov). Koszt budowy wyniósł 13 mln 322 tys. 136 florenów austriackich. Linię obsługiwało 12 parowozów, 40 wagonów osobowych i 200 towarowych. Pociągi osobowe jeździły z prędkością 45 km na godzinę, a towarowe 25 km/h. Każdy z parowozów miał swoje imię odpowiadające nazwie którejś ze stacji tej linii (np. Tarnów, Tuchów, Grybów). Nazwę tą umieszczano na mosiężnych tablicach z obu stron kotła. Każdy parowóz pomalowany był na kolor ciemnozielony z czerwonymi lampasami. Wszystkie części mechanizmu wykonane były z brązu, bądź z mosiądzu. Lśniły więc jak złoto. Do smarowania parowozów używano, zwłaszcza w pierwszym okresie funkcjonowania linii, drogich olejów rzepakowych.
Wagony osobowe zewnątrz były lakierowane jasnymi barwami. Wagony klasy I posiadały siedzenia kryte błękitnym lub czerwonym pluszem. W klasie II podróżowało się na siedzeniach obitych ciemnymi skórami. Siedzenia i oparcia dla wygody i elastyczności wypychano końskim włosiem. Przedziały oświetlano lampami olejnymi. Ogrzewano je zaś piecami na węgiel. Każdy przedział miał dwa wejścia z obu stron wagonu, wzdłuż którego biegły pomosty. Po uruchomieniu linii z Tarnowa do Leluchowa pociąg odchodził raz dziennie o godzinie 1.45 po południu. Raz w tygodniu, we wtorek o 6 nad ranem, wyruszał do Nowego Sącza pociąg „mieszany”, jak to podaje rozkład jazdy z 1878 roku.

Zobacz jubileuszową fotogalerię.

„Tuchowska Jednodniówka” z 3 czerwca 2006 roku pisała: Jak donosi nasz tuchowski korespondent z Wiednia. Mieszkańcy tego miasta rzucili się na kiełbasę tuchowską i wykupili ją z tamtejszych sklepów, po tym jak z archiwów cesarza Franciszka Józefa ujawniono, że przywiezioną pociągiem kiełbasą zapachniało na dworze i w całym Wiedniu przez tydzień…
Obecny budynek stacyjny w Tuchowie wybudowano prawdopodobnie w czasie budowy linii kolejowej. Przed wybuchem II wojny światowej przez tę naszą stację przejeżdżało w ciągu doby 25 pociągów (pasażerskich i towarowych). W tamtych latach kolej przewoziła bardzo wielu podróżnych. Była jedynym środkiem masowej komunikacji na naszym terenie. Raz w tygodniu rolnicy z okolic Tuchowa przywozili na stację żywiec. Wysyłano go w głąb kraju czterema wagonami towarowymi. W późniejszych latach transportem kolejowym ze stacji wywożono także beczki dębowe (z Ołpin i Żurowej) oraz duże ilości czarnej jagody, zbieranej w okolicznych lasach. W szczycie zbiorów z Tuchowa codziennie ekspediowano trzy wagony z tym smakowi-tym leśnym runem. Czarną jagodę przewożono do portu w Gdyni, a stamtąd płynęła m.in. do Anglii). Ze stacji Tuchów szły też bardzo duże wysyłki drewna (przede wszystkim do kopalń na Śląsk), żwir ze żwirowiska w Burzynie (codziennie 10 wago-nów), buraków cukrowych oraz słomy dla potrzeb wojska. Tuchowska Baza Las co-dziennie wysyłała jeden wagon gotowych wyrobów z drewna.
Natomiast do Tuchowa koleją przywożono bardzo dużo węgla, wszystkie materiały budowlane, mąkę dla piekarń, nawozy i inne materiały dla rolnictwa. Do lat 90. ruch pasażerski i towarowy był bardzo duży. Tarnowskie zakłady zatrudniały wielu mieszkańców naszego miasta i gminy, którzy codziennie dojeżdżali koleją do pracy. Najwięcej podróżnych przybywało do Tuchowa na Wielki Odpust. Wówczas uruchamiano dodatkowe pociągi. Czynne były dodatkowe kasy biletowe. Bywały odpusty, że pielgrzymi nie mieścili się na peronach i placu stacyjnym.
W latach 70. ubiegłego stulecia w Tuchowie wybudowano nową nastawnię, tor przelotowy (do przyjęcia pociągu w stacji) oraz tor magazynowy. W tym okresie w ciągu doby przez stację przejeżdżało ponad 70 pociągów pasażerskich i towarowych. Kolejny etap w historii linii Tarnów – Tuchów – Leluchów to jej elektryfikacja. Ministerstwo Komunikacji zadecydowało o tym 22 września 1983 roku. Pierwszy odcinek zelektryfikowanej linii Tarnów – Tuchów oddano do eksploatacji 30 listopada 1984 roku. W tym dniu na naszą stację przybył z Krakowa pierwszy, specjalny pociąg elektryczny. Dla Tuchowa było to święto. Na stacji licznie zgromadzili się mieszkańcy miasta i gminy. Były podziękowania, kwiaty, orkiestra strażacka z Ciężkowic oraz rozśpiewana kapela ludowa z burzyńskiego Klubu Rolnika.
I tak dojechaliśmy do obecnych czasów. Nasza stacja od 135 lat wciąż pracuje. W ciągu doby przez Tuchów przejeżdża blisko 60 pociągów pasażerskich i towarowych. Jednak diametralnie zmieniło się oblicze naszej stacji. Przede wszystkim straciła na znaczeniu w przewozach towarowych. Żadna firma już tu nie załadowuje i nie rozładowuje wagonów. To w dużej mierze skutek wybudowania utwardzonych dróg i rozwój komunikacji samochodowej. Nad prawidłowym ruchem pociągów w stacji czuwa sekcja eksploatacji w Stróżach. Wśród podróżnych dużym powodzeniem cieszą się dwa pociągi: Regio Plus „DUNAJEC” relacji: Kraków – Nowy Sącz – Kraków oraz „JAWORZYNA” relacji: Kraków – Krynica – Kraków. Ułatwia to sprawne i szybkie podróżowanie z naszego i do naszego miasta. Od 1997 roku, stacja w Tuchowie, rozprowadza bezpłatnie rozkład jazdy pociągów, który można otrzymać w kasie przy za-kupie biletu. Inicjatorem tego wydawnictwa, które cieszy się bardzo dużą popularnością jest autor niniejszego tekstu.

Od 1997 roku, w czasie Wielkiego Odpustu, do Bazyliki Mniejszej – Sanktuarium Matki Bożej w Tuchowie przybywają na pielgrzymkę kolejarze z pocztami sztandarowymi, reprezentując całą Polskę. Zawsze też uczestniczą w niej kolejarze stacji Tuchów ze swym pocztem sztandarowym. Pamiętnym był też dzień 3 czerwca 2006 roku. Wówczas na tuchowską stację kolejową wjechał z Tarnowa pociąg retro. Jego wizyta była związana z obchodami jubileuszu 130-lecia kolei żelaznej w Tuchowie i Dni Tuchowa. Był to prezent autora tekstu dla mieszkańców gminy Tuchów, którego w tym przedsięwzięciu wspomogła spółka PKP CARGO S.A. oraz poseł na Sejm RP Michał Wojtkiewicz. Parowóz i wagony pociągu retro pochodziły z początku XX wieku, a udostępnił je Skansen Kolejowy w Chabówce.
Wizycie pociągu retro na stacji Tuchów towarzyszyła wielka feta i bardzo duże zainteresowanie. Na peronie, przy stojącym pociągu, odbyło się historyczne przed-stawienie. Główną postacią „cesarz Franciszek Józef”, który zwizytował pociąg i całą stację. Były też i inne atrakcje, przygotowane przez dzieci i młodzież ze szkół pod-stawowych w Tuchowie i Zabłędzy oraz pracowników Domu Kultury w Tuchowie pod kierownictwem dyrektora Janusza Kowalskiego. Na peronie można było wówczas spotkać kolejarzy w historycznych strojach z minionej epoki. Poczta Polska wydała okolicznościowy datownik, kartkę pocztową oraz znaczki z parowozami, które nabywano w specjalnym stoisku urządzonym w wagonie pocztowym pociągu retro. Ponadto gmina Tuchów z okazji 130-lecia kolei żelaznej przygotowała specjalne wydanie gazety „Tuchowska Jednodniówka” oraz pocztówkę z Tuchowa, którą można było z pociągu retro wysłać specjalną pocztą kolejową. Zorganizowano też degustację tuchowskiej kiełbasy i miodu. Postój pociągu retro w stacji Tuchów przeciągnął się ponad 100 minut, a to za sprawą olbrzymiego zainteresowania mieszkańców tej miejscowości i okolicznych wsi.
Kolejne wydarzenie miało miejsce 13 listopada 2010 roku. Wówczas to w obecności ministra infrastruktury oraz prezesa Zarządu, dyrektora generalnego PKP S.A. przekazano pasażerom po generalnym remoncie dworzec kolejowy w Tarnowie. Jedną z wielu atrakcji tych uroczystości, była podróż pociągiem retro na trasie: Tar-nów – Tuchów – Tarnów. Dla tuchowian przyjazd pociągu z wagonami z początku XX wieku, ciągniętymi przez parową lokomotywę, znów stał się okazją do zaprezentowania swego miasta z okazji 670 rocznicy nadania mu praw miejskich przez króla Kazimierza Wielkiego.
Wszystkich przybyłych pociągiem retro na stację kolejową w Tuchowie bur-mistrz Mariusz Ryś i przewodniczący Rady Miejskiej Ryszard Wrona ugościli tuchowską kiełbasą i chlebem. Na peronie przygrywała orkiestra sanktuaryjna z Tuchowa. Ta niezwykła atrakcja, zarówno dla dorosłych, ale przede wszystkim dla dzieci i młodych mieszkańców, którzy bardzo licznie zgromadzili się na stacji w Tuchowie, była po raz drugi prezentem autora niniejszego tekstu. I znów było to możliwe dzięki wsparciu posła na Sejm RP Michała Wojtkiewicza i spółki PKP CARGO S.A. Wszyscy przybyli na peron stacji w Tuchowie, by przywitać ów pociąg retro, otrzymali pamiątkową pocztówkę upamiętniającą to wydarzenie. Były też i inne atrakcje. Pięknie zaprezentowała się grupa tuchowskich dzieci w strojach historycznych z czasów cesarza Franciszka Józefa, a całą oprawę przygotowała Irena Kucharzyk z Domu Kultury w Tuchowie oraz pozostali pracownicy tej placówki wraz z dyrektorem Januszem Kowalskim.
I wreszcie wydarzenia z ostatnich miesięcy. W dniu 30 grudnia 2010 roku za-warta została umowa pomiędzy Oddziałem w Krakowie Centrum Realizacji Inwestycji spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. i Przedsiębiorstwem Napraw Infrastruktury w Warszawie na zaprojektowanie i wykonanie robót budowlanych dla zadania pod na-zwą: „Modernizacja linii kolejowej nr 96 Tarnów – Leluchów na odcinku Tarnów – Stróże”. Realizowane jest to w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Małopolskiego. Celem tego projektu infrastrukturalnego jest poprawa i usprawnienie systemu transportu publicznego na obszarze województwa małopolskiego, przyczyniającego się do zwiększenia atrakcyjności gospodarczej regionu i sys-temu kolejowych przewozów pasażerskich.
Realizację tego projektu rozpoczęto w czerwcu 2011 roku. Zakres prac obejmuje wymianę nawierzchni na długości około 13 km, przebudowę 5 mostów i 4 przepustów, wymianę 9 rozjazdów i 80 słupów sieci trakcyjnej. W ramach tej inwestycji przewiduje się również budowę urządzeń sterowania ruchem kolejowym na mijankach w Łowczowie i Siedliskach, budowę systemu zdalnego sterowania na stacji Tuchów, wymianę półsamoczynnej blokady liniowej na szlakach Bobowa – Wilczyska i Wilczyska – Stróże, budowę urządzeń samoczynnej sygnalizacji przejazdowej na czterech przejazdach kolejowych oraz przebudowę urządzeń rogatkowych na dwóch przejazdach.

Niecały miesiąc później, 28 stycznia 2011 roku, odnotowaliśmy kolejne wydarzenie. Na małopolskie tory wyjechały dwa nowe, komfortowe pociągi, zakupione przez władze samorządowe Małopolski. Pierwszy kurs nowego pociągu zakończył się w Tarnowie. Pojazdy typu ACATUS-2 wyprodukowane zostały specjalnie na zamówienie Województwa Małopolskiego. Pociągi te osiągają prędkość nawet do 160 km/h. Planuje się, że w tym regionie będą obsługiwać różne połączenia. Pojazdy wyposażone są w 180 miejsc siedzących. Wagony posiadają obniżoną podłogę do wysokości 760 mm ponad główkę szyny. Składy przystosowano też do obsługi podróżnych po-ruszających się na wózkach inwalidzkich, montując w nich specjalne windy. W każ-dym pojeździe wydzielono 20 miejsc klasy I. Pociągi ACATUS wyposażone są w klimatyzację, monitoring wnętrza, instalację rozgłoszeniową i informacyjną.
Województwo Małopolskie zakupiło pięć tego typu pociągów. Całkowity koszt tego zamówienia, to ponad 91 mln zł. Inwestycja jest współfinansowana środkami Unii Europejskiej w ramach Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego. Dotacja unijna wynosi ponad 62 mln zł. Województwo te nowoczesne pociągi przekazało spółce samorządowej Przewozy Regionalne, a konkretnie – Małopolskiemu Zakładowi Przewozów Regionalnych w Krakowie. Jeden ze składów regularnie kursuje na trasie Kraków Główny – Tarnów – Tuchów – Nowy Sącz. Mamy więc i na Ziemi Tuchowskiej pierwszy promyk kolei XXI wieku – szybkiej i nowoczesnej pod każdym względem.

30 września 2011 roku zaplanowano zakończenie modernizacji linii kolejowej nr 96 Tarnów – Leluchów na odcinku Tarnów –Tuchów – Stróże.

Krzysztof Jasiński – mieszkaniec gminy Tuchów, na co dzień pracownik PKP CARGO S.A. Południowy Zakład Spółki Sekcja Przewozów w Tarnowie

Reprodukcje i zdjęcia: Krzysztof Jasiński, kjasinski@tlen.pl

Zobacz jubileuszową fotogalerię.


Kontynuując przeglądanie tej strony, akceptujesz pliki cookie. Więcej na ten temat możesz dowiedzieć się w naszej polityce prywatności.